Pochodząc ze Śląska…

Co można znaleźć w książkach? Wspaniałą akcję, dzięki której człowiek ma szansę na to, aby chociaż na chwilę oderwać się od swojego nader nudnego życia. Człowiek ma też szansę na to, aby poznać różnego rodzaju bohaterów – i tych złych i tych dobrych. W szczególności panie lubują się w mężczyznach, których nie widać, ale ich opis potrafi człowieka rozpalić do czerwoności. Trzeba przyznać, że takie momenty porywają szczególnie. W książkach znaleźć można też prawdę. Może nie zawsze ona nam się podoba, ale jest nad wyraz prawdziwa i zawsze trzeba się z nią pogodzić. Czas na prawdę ukrytą w książce pt.”Od jednego Lucypera” Anna Dziewit-Meller jest autorką tego działa.

Życie na Śląsku

W tą książkę naprawdę trzeba się wczytać. Wszystko po to, aby móc dostrzec to ukryte dno. To o co tak wszyscy walczą. Czas na to, aby pokazać, że to nie tylko współcześni mężczyźni tworzą historię. W tworzeniu wielu ważnych wydarzeń mają też swój udział kobiety, które na równi walczą często z mężczyznami u boku. Anna Dziewit-Meller jest autorką, która ten fakt bardzo wyraźnie chce zaznaczyć. Czas więc na to, aby poznać główną bohaterkę. Jest nią Katarzyna. Mamy XI wiek. Ta młoda kobieta obecnie mieszka w Holandii i stwierdza, że raczej na swoje życie nie może narzekać. Jest emigrantką pochodzącą ze Śląska. Ma dobrą pracę na uniwersytecie w Holandii. I w sumie nie ma większych problemów, oprócz tych, które związane są z zaburzeniami odżywiania. Kasia ma terapeutę, ma panią do szprątania i swoją karierę naukową. Kobieta raczej stara się odciąć od miejsca z którego pochodzi, aczkolwiek nie zapomina o swojej babci, która na chwilę obecną jest jej jedyną rodziną.

Powrót do przeszłości

I to przez swoją babcię Katarzyna rozpoczyna podróż do przeszłości. Do miejsca, gdzie chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło jej się być. W domu swojej babci odkrywa zdjęcie z gatunku “zakazanych”. To na nim widzi Marijkę z którą Katarzyna powiązana jest więzami krwi. U schyłku lat czterdziestych XX wieku na Śląsku sytuacja nie przedstawiała się dobrze. Wszyscy walczyli o lepsze jutro, a było to jakby walka z wiatrakami. Marijka chciała, aby ludzie postrzegali ją jako przodownicę pracy. Dziewczyna tak naprawdę chciała zmienić coś w swoim życiu, awansować społecznie, wyrwać się spod kurateli matki. Od jednego Lucypera z www.taniaksiazka.pl opowiada tak naprawdę o mrocznych latach czterdziestych ubiegłego wieku. Nie były to łatwe czasy z czego do dzisiaj wiele osób nadal nie chce zdać sobie sprawy. Czas na to, aby poznać prawdziwą historię.

Boże Narodzenie zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com